W polskim klimacie jesień i zima to czas, gdy niemal każdy pragnie zaszyć się we własnym mieszkaniu (poza chwilami śnieżnego szaleństwa na stoku), zapominając o szarościach i zimnie na zewnątrz. Jak sprawić, żeby nasze domostwo kusiło przytulną atmosferą? Poniżej zamieszczamy kilka porad, co zrobić, żeby wnętrze stało się ciepłe i zapraszało każdego do spędzania w nim mroźnych wieczorów.

Kolor to podstawa

Klimatyczne aranżacje można zbudować naprawdę niewielkim kosztem. Warto skupić się głównie na dodatkach, które stworzą atmosferę. Jeśli jesteś na etapie projektowania wnętrza, pomyśl od razu o ciekawym wyposażeniu, które następnie uzupełnisz o odpowiednie dodatki. Wysokiej jakości przedmioty, o unikatowej formie, razem z ciepłymi akcesoriami, to podstawa każdego wnętrza. Dobrze sprawdzą się barwy związane z naturą, między innymi kolory ziemi: beże, oranże i brązy. Pamiętajmy jednak, żeby nie przesadzić w zbyt intensywnym mieszaniu ich. Niech dominują dwa lub trzy odcienie, ożywiając wnętrze, ale nie wprowadzając chaosu. Ciekawym rozwiązaniem może być zastosowanie poduszek na prostej, minimalistycznej kanapie. Nie bójmy się eksperymentowania z teksturami i materiałami.

Idealne materiały do wnętrz

Podobnie jak w przypadku koloru, pragnąc ocieplić wnętrze, postawmy na naturalne surowce – drewno, szkło, cegły, których kolor i faktura sprawią, że każde pomieszczenie stanie się przytulne.

Królestwo za tekstylia

Dodatkiem, który zawsze powoduje, że każde wnętrze zaczyna być bardziej ciepłe i przyjazne, są tkaniny. Oprócz wspomnianych wcześniej poduszek, możemy się pokusić o zawieszenie pięknych i grubych zasłon. Stworzą miłą atmosferę, pozwalając na relaks, z dala od miejskiego zgiełku, a w sypialni dodając intymności i przynosząc spokojny sen, którego nie zmącą pierwsze, zagubione promienie słońca. Domowe tekstylia to również bardzo przydatne dywany – ciepłe i puchate, dzięki którym wnętrze nabierze odpowiedniego charakteru, a my równocześnie wydzielimy strefę do odpoczynku, gdzie zasiądziemy w wygodnym fotelu, zanurzeni w lekturze i… okryci miękkim kocem, który dopełni aranżacji.

Niech stanie się światło!

Oświetlenie to jeden z podstawowych elementów budowania domowej przestrzeni. W okresie jesienno-zimowym nie możemy zbytnio liczyć na nadmiar światła naturalnego. Dni są szare, często niebo przykrywa gruba powłoka chmur. Brak słońca wpływa niekorzystnie na organizm ludzki, powodując spadek nastroju i stany depresyjne. W jaki sposób możemy sobie pomóc, planując domowe oświetlenie? Do budowania przytulności wnętrza nie trzeba mocnego światła głównego. Warto skupić się na systemie kilku lamp uzupełniających, które dają ciepłe światło rozproszone. Dzięki temu zaaranżujemy przestrzeń, wydzielimy kącik do relaksu z kubkiem gorącej herbaty w rękach. W ciemne, zimowe wieczory możemy również pomyśleć o rozstawieniu w różnych miejscach salonu i sypialni aromatycznych świec oraz lampionów, które oprócz doświetlenia pomieszczenia, staną się same w sobie piękną dekoracją.

Wyraź siebie!

Ciepło mieszkania nie przejawia się wyłącznie w temperaturze i świetle. To również silna, emocjonalna więź z jego mieszkańcami. Jeśli zależy nam na budowaniu klimatycznego nastroju, zadbajmy, żeby przestrzeń mówiła o nas, kim jesteśmy, jakie są nasze zainteresowania. Każda stylizacja (w różnym zakresie i na wiele sposobów) pozwala na umieszczanie rodzinnych pamiątek, zdjęć na ścianie czy w ramkach na stoliku. Będą one nie tylko miłym wspomnieniem dla domowników, ale też pokażą, że mieszkanie tętni ich życiem.

Nieważne w jakim stylu urządziliśmy nasze wnętrze. W każdej aranżacji da się zastosować kilka elementów, które sprawią, że zacznie być przytulna, a żaden mróz za oknem nie będzie już straszny. Miękkie tkaniny, naturalne materiały oraz rozproszone światło spowodują, że z chęcią będziemy się zaszywać na zimowe wieczory w domu – sami lub w gronie najbliższych. A nasz dom będzie pełen życia i… ciepła.

Ocena

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

CommentLuv badge